Temperatury poniżej 0 stopni, iskrzący śnieg pod butami, czerwony nosek od zimna….  Tak, tak to już zima, co zrobić by odpowiednio chronić naszą cerę przed tymi niedogodnościami tejże pory roku?

Mroźne powietrze niestety wpływa na wolniejszą pracę naszych gruczołów łojowych, przez co zaburzony jest stan naturalnego płaszcza hydro-lipidowego, który nas chroni. A wstrząs termiczny dla naszej skóry spowodowany różnicą temperatur między ciepłym pomieszczeniem, a zimnem na dworze sprawia iż z naskórka paruje woda , nawet z najgłębszych jego warstw. Brak słońca- to mniej witaminy D w naszym organizmie, a jej niedobór może powodować obniżenie jędrności skóry i przyspieszenie starzenia. Te wszystkie czynniki prowadzą do nadmiernego przesuszania,utraty elastyczności i naturalnego blasku skóry. Nasze ciało chronimy pod ciepłymi ubraniami, nie zapomnijmy więc i kompleksowo zadbać o naszą skórę twarzy.

Domowa pielęgnacja jest niezwykle ważna, a zima to czas wymagający, dlatego w naszych kosmetykach do użytku codziennego szukajmy takich substancji, które odbudują naturalny płaszcz hydro lipidowy i zatrzymają wodę w skórze:witaminy A (witamina młodości), D, E(antyutleniacz), K., B5 (łagodzi podrażnienia), ceramidy( zapobiegają wyparowaniu wody ze skóry), lipidy (regulują równowagę wodno-tłuszczową) i łagodzącą alantoinę oraz NNKT (czyli preparaty z olejami: awokado, migdałów czy wiesiołka). Ważne jest również witamina C, kwas hialuronowy, flawonoidy oraz garbniki, aloes i arnika.

Należy też pamiętać o codziennym nakładaniu kremu ochronnego o półtłustej konsystencji przy cerze tłustej i ice-1997289_1920tłustym przy suchej. Nawet 20 minut przed nałożeniem makijażu, aby dobrze wyglądał na twarzy. Natomiast na noc warto stosować kremy nawilżające, które w ciągu dnia na mrozie mogłyby podrażnić skórę. Dobrym rozwiązaniem są również regenerująco- odżywcze ampułki.

W gabinecie kosmetycznym dbałość o cerę zimą opiera się na 3 etapach : złuszczania, odbudowy i odżywienia skóry. W pierwszej kolejności użycie odpowiednich peelingów kwasowych złuszczy i wpłynie na regenerację skóry. Usuwamy zrogowaciały naskórek i zmuszamy go do przebudowy. Peelingi te działają depigmentacyjnie oraz zwiększają jędrność i napięcie skóry. Kwasy przygotowują skórę przed kolejnymi etapami zwiększając absorpcję, czyli wchłanianie. Zimą poprzez intensywną utratę wody skóra traci swoje naturalne rusztowanie co powoduje spadek jędrności i gęstości, aby temu zaradzić warto wprowadzić zabiegi aparaturowe zwiększające jej ochronę przed czynnikami zewnętrznymi. Ważna jest termiczna stymulacja tkanek np. przy użyciu frakcyjnej fali radiowej czy aparatury Vinci z wykorzystaniem światła LED i IR( podczerwonego). Osiągnięty efekt termiczny mobilizuje fibroblasty do produkcji nowego kolagenu i odbudowy rusztowania skóry. Po złuszczaniu i odbudowie czas na odżywienie. Dzięki tak wspaniałej metodzie jak mezoterapia mikroigłowa Dermia Solution, która nie powoduje wysięku krwi, a zarazem wtłacza, dzięki mikroigiełkom substancje aktywne wgłąb skóry, aby ja odżywić i nawilżyć.

W tejże najzimniejszej, ale jakże zarazem cudownej porze roku nasza skóra narażona jest na wiele negatywnych czynników. Tylko kompleksowa pielęgnacja zapewni jej zdrowy i piękny wygląd, przygotowując na nadchodzącą po zimie wiosnę.